Od marzeń do spełnienia: wywiad OLLIE z dr Krzysztofem Kwelą

Wraz z postępem medycyny mamy coraz więcej możliwości poprawy wyglądu naszej skóry. Z roku na rok rośnie popularność medycyny estetycznej nie tylko na świecie, ale również w Polsce. Coraz więcej Polek i Polaków korzysta z nowoczesnych zabiegów i procedur medycznych w celu poprawy swojego wyglądu. O medycynie estetycznej, zabiegach i szkoleniach, a także o tym, jak odnieść sukces na rynku, rozmawiamy z Krzysztofem Kwelą, certyfikowanym lekarzem medycyny estetycznej z Kliniki Kwel-Med w Świeciu niedaleko Bydgoszczy.

 

 

Droga od marzeń do spełnienia czyli jak odnieść sukces na rynku medycyny estetycznej

Krzysztof Kwela jest jednocześnie urologiem i lekarzem medycyny estetycznej, a także założycielem kliniki Kwel-Med w Świeciu koło Bydgoszczy. W 2014 r. uzyskał międzynarodowy tytuł lekarza specjalisty w zakresie medycyny przeciwstarzeniowej. Kwel-Med już od kilku lat, oprócz urologii, specjalizuje się również w medycynie estetycznej, przy czym poszerzenie oferty o tego typu zabiegi podyktowane było potrzebami pacjentów.
Szybki rozwój Kliniki nie byłby możliwy bez odpowiedniej wiedzy i wieloletniego doświadczenia całego zespołu lekarskiego. Dr Kwela przywiązuje ogromną wagę do ciągłego podnoszenia kwalifikacji. Swoje umiejętności doskonali biorąc udział w licznych szkoleniach, które odbywają się wyłącznie w renomowanych centrach szkoleniowych. O sukcesie Kwel-Medu świadczy nie tylko ogromne zainteresowanie usługami świadczonymi przez Klinikę, ale też pochlebne opinie ze strony pacjentów i tak chętnie udzielane przez nich rekomendacje.
Dr Krzysztof Kwela jest absolwentem wielu szkoleń Centrum Szkoleniowego OLLIE i doskonałym przykładem dla innych, świadczącym o tym, że dobry plan poparty konkretnymi działaniami to prosty przepis na sukces.

 

 

Oliwia Bożek, OLLIE: Panie Doktorze, Pańska specjalizacja to urologia i chirurgia ogólna. Skąd zatem zainteresowanie medycyną estetyczną?

Krzysztof Kwela, Kwel-Med: W 2000 roku zdałem europejski egzamin w zakresie specjalizacji urologicznej. Jednak realia szpitalne tamtego okresu zbyt mocno różniły się od tego, czego nauczyłem się w trakcie specjalizacji. Z tego powodu zakończyłem pracę w Klinice Urologii i założyłem własną firmę. Jako chirurg, czyli zabiegowiec z krwi i kości, nie chciałem ograniczać się do udzielania porad lekarskich. Zależało mi na tym, aby wykonywać różnego rodzaju zabiegi, ale w trybie ambulatoryjnym. A medycyna estetyczna idealnie wpisywała się w te kryteria.

 

 

OB: Dlaczego będąc lekarzem, warto zająć się medycyną estetyczną?

KK: Medycyna estetyczna to działania z pogranicza sztuki i medycyny. Nie każdy lekarz chce i może zajmować się medycyną estetyczną. Nie każdy ma do tego predyspozycje. Ale jeżeli ktoś rzeczywiście chce i ma do tego dryg, to przede wszystkim musi mieć dobry pomysł na to, jak działać. Potrzebna jest nie tylko właściwa lokalizacja, ale też przemyślany marketing zapewniający dopływ pacjentów. Samo nic się nie zrobi, a inwestycja jest ogromna – w gabinet i sprzęt, i oczywiście w dobre, efektywne szkolenia. Nie wyobrażam sobie zajmowania się medycyną estetyczną, jeśli nie sprawia to satysfakcji. Wtedy lepiej się za to nie zabierać.

 

 

OB: Jak obecnie wygląda rynek medycyny estetycznej w Polsce i czy w ostatnim czasie zauważył Pan jakieś znaczące zmiany?

KK: Niestety, z moich obserwacji wynika, że rynek medycyny estetycznej ostatnio bardzo się popsuł. Zabiegi z zakresu medycyny estetycznej zaczynają wykonywać słabo wyszkoleni technicy kosmetyczni, którzy z medycyną nie mają nic wspólnego. Wiele osób daje się skusić niską ceną, ale przecież nie ma rzeczy jednocześnie i tanich, i dobrych. A o powikłania nietrudno.

 

Od marzeń do spełnienia - wywiad OLLIE z dr Krzysztofem Kwelą: Dr Kwela przy pracy

Od marzeń do spełnienia - wywiad OLLIE z dr Krzysztofem Kwelą: Dr Kwela przy pracy

 

 

OB: A jakie zabiegi medycyny estetycznej są teraz najbardziej popularne?

KK:Zmieniły się również (i tu na korzyść dobrych placówek) oczekiwania pacjentek i pacjentów. Kiedyś medycyna estetyczna ograniczała się do stosowania kwasu hialuronowego (najczęściej do modelowania ust) i toksyny botulinowej w celu zniwelowania zmarszczek. Obecnie oczekiwania pacjentów zmierzają w kierunku medycyny regeneracyjnej, której celem jest wspomaganie procesu regeneracji i naprawy uszkodzonych tkanek i komórek przy użyciu czynników wzrostu i przeszczepów autologicznych, np. własnego tłuszczu. Popularne są zabiegi z użyciem osocza bogatopłytkowego, szeroko pojęta laseroterapia, a także nieinwazyjne metody redukcji nadmiaru tkanki tłuszczowej i zwalczanie cellulitu.

 

 

OB: Mówi się, że najtrudniejsze są pierwsze dwa lata. Jak wyglądają początki po otwarciu gabinetu lub po wprowadzeniu medycyny estetycznej do dotychczasowej praktyki lekarskiej?

KK: Początek tego typu działalności wiąże się przede wszystkim z dużymi kosztami i niepewnością co do rozwoju i zainteresowania ofertą ze strony pacjentów. W przypadku mojego gabinetu wyraźną zmianę w ilości klientów zauważyłem już po trzech miesiącach. Pierwsi nowi pacjenci przyszli z polecenia innych pacjentów. I gabinet ruszył wtedy pełną parą. Generalnie to wszystko potoczyło się bardzo szybko.

 

 

OB: Co w takim razie pomogło Panu Doktorowi w rozpoczęciu działalności?

KK: Żeby dobrze rozpocząć działalność w zakresie medycyny estetycznej i odnieść sukces na tym rynku, trzeba najpierw zająć się marketingiem. Należy przygotować atrakcyjną dla pacjentów stronę internetową, a oprócz tego założyć i prowadzić fanpage gabinetu na portalu facebook. Jeśli chodzi o reklamę zewnętrzną to na jej obowiązkowe elementy składają się bannery reklamowe – przed wejściem do gabinetu i przy najbliższej aptece.

 

Od marzeń do spełnienia - wywiad OLLIE z dr Krzysztofem Kwelą: Po szkoleniach

 

 

OB: A co teraz pomaga Panu Doktorowi?

KK:W prowadzeniu mojego gabinetu pomaga mi to, że jestem chirurgiem. Pacjenci bardzo dobrze postrzegają tę specjalizację, mają z nią pozytywne skojarzenia, a często też i doświadczenia. Dzięki temu jestem bardziej wiarygodny, a pacjenci szybciej i łatwiej obdarzają mnie zaufaniem.

 

 

OB: Dlaczego powinniśmy korzystać z zabiegów medycyny estetycznej?

KK: Zadbany wygląd to lekarstwo dla naszej duszy. Jeśli dbamy o siebie, nasze samopoczucie i samoocena rosną. A to przekłada się na wiele dziedzin naszego życia. Zadbane osoby są szczęśliwsze i bardziej pewne siebie, a dzięki temu częściej odnoszą sukcesy w życiu. By lepiej i pełniej żyć, warto o siebie zadbać i zainwestować w zabiegi medycyny estetycznej.

 

 

OB: Czym się kierują pacjentki, wybierając gabinet medycyny estetycznej? Na co zwracają uwagę?

KK: Przede wszystkim liczy się zaufanie do lekarza czy też gabinetu medycyny estetycznej oraz jakość świadczonych przez niego usług. Świadczą o tym rekomendacje pacjentów. Wiele klientek przychodzi do mnie z polecenia innych pacjentek.

 

Od marzeń do spełnienia - wywiad OLLIE z Dr Krzysztofem Kwelą: Dr Kwela przed swoim gabinetem

Od marzeń do spełnienia - wywiad OLLIE z Dr Krzysztofem Kwelą: Dr Kwela przed swoim gabinetem

 

 

OB: Na co jeszcze pacjentki zwracają szczególną uwagę?

KK: Kolejnym ważnym z punktu widzenia pacjentów kryterium wyboru jest wysokiej klasy sprzęt do zabiegów, np. lasery, plasma, urządzenia do radiofrekwencji igłowej, ginekologii estetycznej lub depilacji laserowej. Z kolei pacjentki, które kierują się ceną, wybierają inne gabinety. One nie trafiają do mnie.

 

 

OB: Kto powinien decydować o tym, jaki zabieg zostanie wykonany – lekarz czy pacjent?

KK: O rodzaju i zakresie zabiegów powinien decydować lekarz. Pacjent przedstawia problem, a lekarz proponuje mu kilka opcji jego rozwiązania. I to on podejmuje ostateczną decyzję co do zabiegu.

 

 

OB: Z jakich zabiegów najchętniej korzystają Pańskie pacjentki?

KK: Pacjentki, które odwiedzają mój gabinet, najczęściej korzystają z zabiegów z osoczem bogatopłytkowym i nićmi liftingującymi. Równie dużą popularnością cieszą się takie zabiegi, jak kawitacja ultradźwiękami z falą radiową do likwidacji cellulitu i nadmiaru tkanki tłuszczowej oraz laseroterapia przy użyciu lasera CO2. Zabiegi te poprawiają m.in. jakość i napięcie skóry, zmniejszają drobne zmarszczki i wygładzają bruzdy.

 

 

OB: Z czego wynika popularność tych zabiegów?

KK: Zabiegi te cieszą się tak dużą popularnością ze względu na ich dużą skuteczność. Dzięki nim możemy spełnić oczekiwania pacjentek i w znaczący sposób poprawić ich wygląd, zapewniając przy tym naturalne efekty. Zabiegi z użyciem sprzętu są bardziej popularne od zabiegów iniekcyjnych.

 

Od marzeń do spełnienia - wywiad OLLIE z Dr Krzysztofem Kwelą: Na szkoleniach w OLLIE

 

 

OB: Z jakich urządzeń korzysta Pan w swoim gabinecie?

KK: Jeśli chodzi o sprzęt, mój gabinet jest bardzo dobrze wyposażony w nowoczesne i wysokiej klasy urządzenia. Korzystamy z różnego rodzaju laserów, np. lasera Nd:YAG do zamykania drobnych naczyń krwionośnych, tzw. pajączków, urządzenia CPL do fotoodmładzania skóry i dwutlenkowego lasera do zabiegów z zakresu ginekologii estetycznej. Oprócz tego mamy plasmę, urządzenia do kawitacji ultradźwiękowej i fali radowej, a także kriolipolizy, radiofekwencji igłowej i bezigłowej.

 

 

OB: Co Pana zdaniem jest najważniejsze w pracy lekarza medycyny estetycznej?

KK: Rzetelność i uczciwość – bez tego nie możemy rozmawiać nie tylko o wykonywaniu pracy lekarza medycyny estetycznej, ale też jakiegokolwiek innego zawodu. Takie cechy pozwalają nawiązać długofalową współpracę zarówno ze swoimi pracownikami, jak i dostawcami. Ale przede wszystkim – z pacjentami.

 

 

OB: Czym różni się Pana gabinet od innych gabinetów medycyny estetycznej?

KK: Mamy bardzo dużą ilość sprzętu i to najwyższej jakości. To wyróżnia nas, również na lokalnym rynku, a jak już wcześniej mówiłem, pacjenci lubią, a nawet preferują, zabiegi przy użyciu różnych urządzeń. Można pokusić się o stwierdzenie, że korzystanie z tak dużej ilości rozmaitych sprzętów pozwala nam zajmować się medycyną głównie regeneracyjną.

 

 

OB: Czy odczuwa Pan konkurencję ze strony kosmetyczek i kosmetologów?

KK: Tak jak wspominałem, są pacjentki, dla których najistotniejsze, a nawet praktycznie jedyne kryterium wyboru lekarza stanowi cena. Niższe ceny zabiegów oferują kosmetyczki i kosmetolodzy. W niektórych przypadkach jest to podyktowane korzystaniem z gorszych jakościowo produktów, a czasami nawet podróbek. A moja oferta nie jest skierowana do osób, które przy wyborze gabinetu kierują się jedynie ceną, bo jest to bardzo zwodnicze. Tak jak w przypadku każdej innej działalności należy wybrać określony segment rynku i do niego adresować swoje działania. Ja stawiam na jakość, szeroką ofertę dostosowaną do potrzeb różnych pacjentów i bezpieczeństwo zabiegów. Wiąże się to z wyższymi cenami i inną niż u kosmetyczek i kosmetologów grupą docelową.

 

Od marzeń do spełnienia - wywiad OLLIE z Dr Krzysztofem Kwelą: Dr Krzysztof Kwela

Od marzeń do spełnienia - wywiad OLLIE z Dr Krzysztofem Kwelą: Dr Krzysztof Kwela

 

 

OB: A jak jeszcze można zabezpieczyć się przed tą konkurencją?

KK Zacznijmy od tego, że zakres zabiegów wykonywanych przez lekarza jest szerszy od tych oferowanych przez kosmetyczki i kosmetologów. Są takie zabiegi, po które ta grupa zawodowa nawet nie próbuje sięgać (np. laseroterapia, lipoliza iniekcyjna, hydroksyapatyt wapnia czy wolumetria). Ponieważ osoby te mają inną ofertę, mają też inną grupę docelową. Oczywiście są też takie osoby, które na zabiegi chodzą i tu, i tu. I do lekarza, i do kosmetyczki. Żeby uniknąć takiej sytuacji i zapobiec konkurencji ze strony kosmetyczek i kosmetologów, należy w pierwszej kolejności edukować same pacjentki. Trzeba mówić im o tym, że skuteczność zabiegów wykonanych przez przeszkolonego i certyfikowanego lekarza jest wyższa niż wtedy, gdy te same zabiegi zrobią u kosmetyczki. Jest również mniej powikłań, a nawet jeśli się pojawią, to są one skutecznie leczone przez lekarzy. Warto to stale podkreślać, publikować informacje i poszerzać zakres wiedzy pacjentów na ten temat.

 

 

OB: Czy to, że Pana gabinet nie jest w dużym mieście to szansa czy zagrożenie dla gabinetu?

KK: To zależy od konkretnej lokalizacji. Położenie mojego gabinetu w pobliżu autostrady to akurat szansa, którą udało nam się umiejętnie wykorzystać. Dzięki takiej lokalizacji pacjenci nie mają problemu z dojazdem do swojego zaufanego lekarza, nawet jeśli mieszkają dość daleko. Większość moich pacjentek to pacjentki przyjezdne. Warto pamiętać o tym, że oprócz dogodnego położenia dostępność parkingu i godziny otwarcia gabinetu mają duże znaczenie. Wpływają na atrakcyjność i popularność gabinetu.

 

 

OB: Czy dużą wagę przykłada Pan do szkoleń i dlaczego jest to ważne?

KK: W marketingu istnieje zasada, która mówi, że „jeden zadowolony klient przyprowadzi do twojej firmy kolejnych sześciu kupujących, ale jeden niezadowolony sprawi, że jedenastu nigdy nie przyjdzie”. Między innymi z tego właśnie powodu nie bez znaczenia jest wysoka jakość odbytych szkoleń z zakresu medycyny estetycznej. Tak naprawdę to podstawa. Lekarz musi być dobrze przygotowany i przeszkolony do wykonywania różnego rodzaju zabiegów. Może osiągnąć to, biorąc udział, najlepiej w licznych, a do tego koniecznie certyfikowanych, szkoleniach. Muszą one odbywać się w sprawdzonych centrach szkoleniowych. Nie ma praktyki bez uprzedniego certyfikowanego szkolenia, uwiarygodnionego przez Okręgową Izbę Lekarską.

 

Od marzeń do spełnienia - wywiad OLLIE z Dr Krzysztofem Kwelą: Z wizytą u Doktora w gabinecie

Od marzeń do spełnienia - wywiad OLLIE z Dr Krzysztofem Kwelą: Z wizytą u Doktora w gabinecie

 

OB: Jaka jest Pańska recepta na sukces i rozwój gabinetu medycyny estetycznej w tak krótkim czasie?

KK: Moja recepta jest prosta – najpierw dobre przygotowanie, czyli: sprawdzenie rynku i rozeznanie potrzeb pacjentów, dobry pomysł na działalność (rodzaje i zakres zabiegów), znalezienie atrakcyjnej lokalizacji. Do tego, i to będę powtarzał jak mantrę, dobre szkolenia w renomowanych placówkach, pod okiem uznanych wykładowców. Wreszcie skuteczna strategia marketingowa, którą pomoże przygotować agencja reklamowa lub freelancer. Ja sam nie zajmuję się marketingiem ze względu na brak czasu, ale współpracuję z osobą, która się na tym zna. I na koniec, ostatni, ale niezwykle ważny element działania – właściwe podejście do pacjenta, zaangażowanie w wykonywaną pracę i radość z tego, co się robi.

 

 

OB: Co mógłby Pan doradzić lekarzom stawiającym swoje pierwsze kroki na rynku medycyny estetycznej?

KK: Co mogę doradzić początkującym? Podsumuję to, o czym mówiłem wcześniej. Przede wszystkim muszą mieć dobrą i sprecyzowaną koncepcję tego, czym chcą się zajmować, co chcą robić jako lekarze medycyny estetycznej. Jeśli już to wiedzą, wtedy powinni wyszkolić się w tym kierunku. Już mówiłem o tym, jak ważne są szkolenia, koniecznie certyfikowane. Kolejny krok to sprzęt. Warto go przetestować i porozmawiać z kimś, kto już używa sprzętu w swoim gabinecie. Nie można szukać najtańszego sprzętu i najtańszych rozwiązań. Przy wyborze urządzeń należy kierować się zasadą „szukam tylko najlepszych”. Oczywiście trzeba mieć też lokal z parkingiem i zaproponować dogodne dla pacjentów godziny otwarcia gabinetu, również w soboty. Nie liczy się tutaj własna wygoda, ale wychodzenie naprzeciw potrzeb pacjentów. To wszystko nie wypali, jeśli lekarz nie będzie wykorzystywał również Internetu – nie będzie miał swojej strony internetowej i konta na Facebooku. Nie wyobrażam sobie medycyny estetycznej bez tych wszystkich działań i narzędzi.

 

 

OB: Jakie ma Pan plany na przyszłość związane ze swoim gabinetem medycyny estetycznej?

KK: Nie chciałbym rezygnować z medycyny estetycznej, raczej chciałbym ją dalej zgłębiać i rozwijać się w tej dziedzinie. To co robię, daje mi wiele satysfakcji. Dlatego też planuję powiększyć bazę lokalową. Mam również zamiar poszerzyć ofertę zabiegów z zakresu trychologii i kosmetologii, które są i mogą być wykonywane przez kosmetologów zatrudnionych w moim gabinecie.

 

 

OB: Dziękuję za rozmowę i życzę kolejnych sukcesów, spełnienia i realizacji marzeń.

 

 

Polecane artykuły:

 

 

Zapraszamy na kolejne szkolenia i zabiegi w OLLIE