Nigdy nie jest za wcześnie – wywiad OLLIE z dr Martą Piotrowicz

Marta Piotrowicz jest lekarzem medycyny estetycznej i właścicielką przytulnego gabinetu położonego na Warszewie, jednej z najmodniejszych w ostatnich latach dzielnic Szczecina. Ukończyła Wydział Lekarski Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie. Specjalizuje się w wykonywaniu zabiegów rewitalizujących skórę.
Medycyna estetyczna jest jej największą pasją, a praca sprawia jej nie tylko ogromną przyjemność, ale też i satysfakcję. Większość szkoleń z zakresu medycyny estetycznej odbyła w centrum szkoleniowym OLLIE w Warszawie. Systematycznie pogłębia wiedzę dzięki licznym kursom i praktyce u doświadczonych lekarzy. Ceni piękno i rozumie potrzebę doskonalenia własnego wyglądu, dzięki czemu potrafi wyjść naprzeciw potrzebom i spełnić oczekiwania swoich pacjentów. Jej motto brzmi „Często niewielka zmiana wystarczy, by podkreślić naturalne piękno i dodać pewności siebie”.

 

 

Nigdy nie jest za wcześnie, czyli jak młodość idzie w parze z sukcesem - wywiad OLLIE z dr Martą piotrowicz

 

 

Oliwia Bożek, OLLIE: Pani Doktor – jest Pani młodym lekarzem, ale już ma Pani na koncie kolejne sukcesy. Jakiś czas temu zaryzykowała Pani i otworzyła własny gabinet. Kiedy to nastąpiło i czym się Pani w nim zajmuje?

Marta Piotrowicz – Medycyna Estetyczna: Gabinet medycyny estetycznej otworzyłam ponad sześć miesięcy temu, na przełomie lutego i marca 2017 roku. W swojej ofercie posiadam szeroką gamę zabiegów, zaczynając od mezoterapii, peelingów medycznych, zabiegów rewitalizujących, a kończąc na niciach liftingujących czy zabiegach z użyciem kaniuli. Z każdym miesiącem rozszerzam ofertę tak, by wychodzić naprzeciw potrzebom swoich pacjentów.

 

 

OB: Skąd pojawił się pomysł, aby zająć się medycyną estetyczną?

MP: Medycyna estetyczna jest dla mnie połączeniem wcześniejszych pasji artystycznych i pracy. W medycynie szukałam przestrzeni, która pozwoliłaby mi na wykorzystanie tych umiejętności. Pamiętam dzień, w którym w uczelnianej bibliotece znalazłam książkę z zakresu dermatologii estetycznej. Od tego momentu wiedziałam, że chcę się tym zajmować.

 

 

OB: Jak wyglądał proces szkolenia się i zdobywania wiedzy oraz nowych umiejętności niezbędnych w pracy lekarza medycyny estetycznej?

MP: Niemal wszystkie szkolenia odbyłam w OLLIE. Jednak same szkolenia nie gwarantują sukcesu. Najważniejsza jest praktyka. Wyćwiczenie pewnej ręki, sprawności, obycie z różnymi przypadkami. Dla mnie bardzo ważna jest wymiana doświadczeń i informacji z innymi lekarzami. Korzystanie z ich wiedzy i przypadków jest bardzo przydatne w rozwoju. Regularnie uczęszczam na konferencje, biorę udział w szkoleniach i zgłębiam nowości pojawiające się na rynku medycyny estetycznej.

 

 

Nigdy nie jest za wcześnie - wywiad OLLIE z dr Martą Piotrowicz: Dr Marta Piotrowicz prywatnie

Nigdy nie jest za wcześnie - wywiad OLLIE z dr Martą Piotrowicz: Dr Marta Piotrowicz prywatnie

 

 

OB: Jak wspomina Pani początki z otwarcia gabinetu? Co było największym wyzwaniem, a co pozytywnym zaskoczeniem?

MP: Otwarcie gabinetu wspominam bardzo pozytywnie. Wszystkie znajome czekały na moment, w którym będą mogły skorzystać z zabiegów. Grupa osób zainteresowanych zabiegami rośnie, więc z czasem pojawiało się coraz więcej nowych pacjentów, mimo że na rynku medycyny estetycznej jest dość duża konkurencja. Ponadto coraz większa liczba osób korzysta z zabiegów w gabinetach kosmetycznych, nie zdając sobie sprawy z zagrożeń i podejmowanego ryzyka.

 

 

OB: Czy rozważała Pani pracę w klinice lub gabinecie prowadzonym przez innego lekarza?

MP: Jak każdy początkujący lekarz myślałam o podjęciu współpracy z kliniką, która dysponuje profesjonalnym sprzętem oraz zatrudnia doświadczonych lekarzy. Jednak nie znalazłam miejsca, w którym mogłabym podjąć współpracę na partnerskich zasadach. Po przeliczeniu zysków i strat, przemyśleniu strategii marketingowej i potencjalnych źródeł pozyskania pacjentów, zdecydowałam się podjąć ryzyko i otworzyć własny gabinet.

 

 

OB: Otwarcie własnego gabinetu to dużo pracy, na początku mało medycznej. Trzeba znaleźć lokal i go wyposażyć, spełnić wymagania Sanepidu. Od czego należy zacząć?

MP: Znalezienie lokalu, który spełnia wymogi zarówno estetyczne, jak i Sanepidu, jest bardzo trudnym wyzwaniem. Proces otwierania gabinetu polecam rozpocząć od poszukiwania odpowiedniego miejsca, następnie rozpoczęcia akcji marketingowych i dopiero na samym końcu przyjmowania pacjentów.

 

 

Nigdy nie jest za wcześnie - wywiad OLLIE z dr Martą Piotrowicz: dr Marta Piotrowicz w pracy

Nigdy nie jest za wcześnie - wywiad OLLIE z dr Martą Piotrowicz: dr Marta Piotrowicz w pracy

 

 

OB: Czy to, co Pani robi, daje Pani satysfakcję?

MP: Ogromną. Uwielbiam ten moment, w którym pacjentki wychodzą z gabinetu uśmiechnięte. Jest coś wyjątkowego w tym, że mogę spełnić czyjeś marzenia, poprawić poczucie własnej wartości. Często przy pierwszej wizycie pacjentom towarzyszy duży lęk przed tym, jak będzie wyglądać zabieg, jak bardzo będzie bolało, a przede wszystkim, jakie będą efekty końcowe. Zawsze ze spokojem dokładnie wyjaśniam pacjentowi, czego może się spodziewać w trakcie zabiegu, jak i po nim.

 

 

OB: Jest Pani lekarzem, a jednak własny, nowy gabinet medyczny wymaga promocji, dotarcia do nowych pacjentów. Jak sobie Pani z tym radzi? Wierzy Pani w marketing, czy pacjenci sami się zgłaszają?

MP: Medycyna estetyczna to bardzo specyficzna dziedzina. Dzięki pomocy moich przyjaciół i rodziny zorganizowałam gabinet od strony marketingowej. Pierwszy miesiąc przygotowań był bardzo wyczerpujący. Jednak ciężka praca opłaciła się, czego efektem jest profesjonalna strona internetowa, fanpage na Facebooku i przemyślana strategia rozwoju. Pacjenci pojawiają się głównie dzięki poleceniom swoich znajomych, ale wiem, że zawsze przed wizytą sprawdzają w internecie wszystkie informacje o lekarzu.

 

 

OB: Czy da się prowadzić etyczny marketing medyczny? Polskie przepisy ograniczają marketingową inicjatywę lekarzy.

MP: W polskim prawie lekarzom zabrania się aktywnego marketingu. Moja strona internetowa i profil na Facebooku pełnią głównie funkcję informacyjną. Publikowane tam informacje dotyczą głównie zabiegów i ich cen, jak też mojego wykształcenia i doświadczenia zawodowego. Często prezentuję rezultaty przed i po zabiegu, aby zwiększyć poczucie komfortu i ułatwić pacjentom podjęcie decyzji przed pierwszą wizytą w gabinecie.

 

 

Nigdy nie jest za wcześnie - wywiad OLLIE z dr Martą Piotrowicz: Dr Marta Piotrowicz z Pacjentkami

Nigdy nie jest za wcześnie - wywiad OLLIE z dr Martą Piotrowicz: Dr Marta Piotrowicz z Pacjentkami

 

 

OB: Na co zwracają uwagę pacjentki w gabinecie medycyny estetycznej i o co pytają?

MP: Pacjentki zwracają bardzo dużo uwagi na wygląd zarówno gabinetu, jak i na mój wizerunek. Często na podstawie tych dwóch czynników decydują, czy wrócą do danego gabinetu. Najczęstsze pytania dotyczą bólu, bezpieczeństwa zabiegów i czasu utrzymywania się rezultatów. Obecnie większości pacjentek zależy przede wszystkim na podkreśleniu naturalnej urody.

 

 

OB: Czy ktoś z bliskich czerpie szczególną satysfakcję z Pani życiowego wyboru – mama, a może koleżanki?

MP: Niestety moja mama nie jest fanką zabiegów medycyny estetycznej, więc nie korzysta z nich zbyt często. Jednak większość znajomych pyta o zabiegi i powoli przekonuje się, że wachlarz procedur zabiegowych z zakresu medycyny estetycznej jest dużo szerszy niż tylko toksyna botulinowa i wypełniacze.

 

 

OB: Niektórzy twierdzą, że medycyna estetyczna to nie medycyna – jakie jest Pani zdanie na ten temat?

MP: To prawda, że jest to bardzo specyficzna gałąź medycyny. Duży nacisk kładzie się na wizerunek, marketing, akcje reklamowe i promocyjne. Większość ludzi kojarzy zabiegi, takie jak botoks czy powiększanie ust. Niestety nie są świadomi, że są to zabiegi, którym czasem towarzyszą powikłania. Zabiegi, takie jak np. lifting nićmi PDO wymagają sterylnych warunków i terapii antybiotykowej. U pacjentek z nawracającą opryszczką powiększanie ust należy wykonać, stosując przed i po leczenie przeciwwirusowe. Ponadto samo wykonanie zabiegu to nie wszystko, często dobieram specjalistyczną pielęgnację lub wypisuję leki na trądzik.

 

 

Nigdy nie jest za wcześnie - wywiad OLLIE z dr Martą Piotrowicz: Dr Marta Piotrowicz w swoim gabinecie

Nigdy nie jest za wcześnie - wywiad OLLIE z dr Martą Piotrowicz: Dr Marta Piotrowicz w swoim gabinecie

 

 

OB: Jakie zabiegi medycyny estetycznej Pani wykonuje?

MP: Do moich ulubionych zabiegów należą zabiegi, których celem jest rewitalizacja, ponieważ dają bardzo naturalne efekty: osocze bogatopłytkowe, kolagen, głęboka mezoterapia, połączenie peelingów z mezoterapią, fresh lift czy fibryna. Oczywiście oferuję też inne zabiegi, np. wypełniacze, toksyna botulinowa, nici liftingujące PDO czy też nici PLLA.

 

 

OB: Co poradziłaby Pani lekarzom, który rozważają wprowadzenie do gabinetu zabiegów medycyny estetycznej lub otwarcie takiego gabinetu?

MP: Medycynę estetyczną polecam wszystkim, którzy spełniają się w kontakcie z pacjentem, czerpią z tego satysfakcję i mają zacięcie zabiegowe. Ponadto należy liczyć się z tym, że na sukces trzeba będzie zapracować, prowadząc działania od strony marketingowej. Jest to obszar, którym trzeba zajmować się przez cały czas. Pacjentki muszą czuć się w gabinecie bezpiecznie, muszą wiedzieć, że otrzymują fachową profesjonalną pomoc od lekarza, który wykonuje swoją pracę z pasją.

 

 

Nigdy nie jest za wcześnie - wywiad OLLIE z dr Martą Piotrowicz: dr Marta Piotrowicz

Nigdy nie jest za wcześnie - wywiad OLLIE z dr Martą Piotrowicz: dr Marta Piotrowicz

 

 

OB: Czego mogłabym Pani życzyć w bliższej i dalszej przyszłości?

MP: Przede wszystkim zadowolonych pacjentek. W najbliższej przyszłości chciałabym poszerzyć ofertę gabinetu i wprowadzić więcej akcji marketingowych. Myślę też o wprowadzeniu na rynek własnej linii kosmetyków skoncentrowanych głównie na działaniu anti-aging.

 

 

OB: W takim razie życzę Pani realizacji tych planów. Dziękuję za rozmowę.

 

 

Polecane artykuły:

 

 

Zapraszamy na kolejne szkolenia i zabiegi w OLLIE

 

 

Zarezerwuj szkolenie