Wypaczony obraz czyli medycyna estetyczna w mediach

Wokół medycyny estetycznej narosło wiele mitów i pojawiło się mnóstwo uprzedzeń. Polacy mają wątpliwości i nie wiedzą, czym tak naprawdę jest ta dziedzina medycyny, często myląc ją z chirurgią plastyczną. Zarówno w prasie, jak i w Internecie pojawiają się niesprawdzone lub przestarzałe informacje, które wprowadzają jeszcze większy zamęt. Media kreują negatywny wizerunek medycyny estetycznej, skupiając się głównie na skutkach ubocznych lub nienaturalnych efektach zabiegów. Do walki z mitami mają służyć kampanie edukacyjne.

 

 

Kto korzysta z zabiegów medycyny estetycznej

Z raportu kampanii edukacyjnej „Misja – Medycyna Estetyczna” wynika, że aż 96 proc. pacjentów gabinetów medycyny estetycznej stanowią kobiety, a średnia wieku wynosi 35–60 lat. Informacje te znajdują potwierdzenie w wypowiedziach zarówno lekarzy medycyny estetycznej uzyskanych podczas wywiadu telefonicznego, jak też w wynikach sondażu ulicznego. Pacjentki w wieku 35 lat korzystają głównie z delikatnych zabiegów anti-aging, dzięki którym można poprawić koloryt szarej i zmęczonej skóry. Kobiety mające 45 lat najczęściej decydują się na zabiegi liftingujące, a osoby powyżej 50 roku życia wybierają przede wszystkim korekcję rysów twarzy1.

 

 

Czym jest, a czym nie jest medycyna estetyczna

Wyniki sondażu ulicznego pokazują, że wiele osób nie wie, na czym polega medycyna estetyczna i czym się rzeczywiście zajmuje. Dziedzina ta najczęściej jest mylona z kosmetologią; bywa też utożsamiana wyłącznie z profilaktyką starzenia lub chirurgią plastyczną. W przypadku respondentów biorących udział w ankiecie internetowej, aż 85 proc. z nich odróżnia zabiegi medycyny estetycznej od chirurgii plastycznej – wiedzę czerpią głównie z Internetu (57 proc.), a jedynie 15 proc od znajomych. Dla 8 proc. ankietowanych główne źródło wiedzy na temat zabiegów stanowi kosmetyczka lub lekarz medycyny estetycznej2.

 

 

Wypaczony obraz w mediach

Medycyna estetyczna bywa w mediach utożsamiana z kosmetologią lub chirurgią plastyczną. Środki masowego przekazu bezustannie nagłaśniają pojedyncze nieudane zabiegi, choć jest ich znacznie mniej niż tych, które zakończyły się sukcesem. Media, zwłaszcza tabloidy, często skupiają swoją uwagę na gwiazdach, u których źle wykonano zabieg lub które wolą przesadę zamiast naturalnego efektu. Na niesprawiedliwy i wynaturzony obraz medycyny estetycznej ugruntowany w naszym społeczeństwie składają się błędy chirurgów plastycznych jeszcze z lat 70. XX w., a także brak dostatecznej wiedzy, masa domysłów i lęk. Nadal niewiele osób wie, że medycyna estetyczna za pomocą innowacyjnych technologii i narzędzi przywraca pacjentom również wewnętrzne piękno, dzięki czemu wzrasta ich poczucie własnej wartości.

 

 

Utarte przekonania

Polacy sądzą, że zabiegi, dzięki którym można poprawić kształt i wygląd ciała, są niebezpieczne dla zdrowia. W społeczeństwie nadal pokutuje mit, że osoby młode nie powinny korzystać z takich zabiegów. Nieograniczony dostęp do Internetu przyczynił się do powszechnej wiary w to, że botoks powoduje paraliż mięśni twarzy, a zabiegi z zakresu medycyny estetycznej są nie tylko bolesne, ale także bardzo drogie. W powszechnym mniemaniu z medycyny estetycznej najczęściej korzystają gwiazdy lub celebryci, którzy z racji wykonywanego zawodu muszą dbać o swój wygląd bardziej niż reszta społeczeństwa. Popularne jest również przekonanie, że zabiegi są niepotrzebne – zdaniem wielu osób to fanaberia i kaprys tych, którzy nie wiedzą, co zrobić z nadmiarem pieniędzy.

 

 

Promocja medycyny estetycznej

Z jednej strony media kreują negatywny wizerunek medycyny estetycznej, a z drugiej – starają się przedstawić ją w korzystnym świetle i edukują Polaków, pokazując zabiegi i ich efekty. Pojawia się coraz więcej programów telewizyjnych, w których biorą udział zwykli obywatele z różnymi, mniej lub bardziej poważnymi, problemami estetycznymi. Specjaliści pomagają im, wykonując u nich rozmaite zabiegi z zakresu medycyny estetycznej, dzięki czemu pod okiem doświadczonych lekarzy przechodzą zarówno zewnętrzną, jak i wewnętrzną metamorfozę. Zmieniają nie tylko swój wygląd, ale też podejście do własnej osoby – wzrasta ich samoakceptacja, w wyniku czego stają się bardziej pewni siebie. Niestety w tego typu programach dochodzi do kolejnego przekłamania, gdyż tym razem medycyna estetyczna jest kreowana na cudowne remedium rozwiązujące wszelkie problemy jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Niemniej jednak widzowie mogą zapoznać się z medycyną estetyczną i jej bogatymi możliwościami od strony praktycznej.

 

 

Siła stereotypów a moc doświadczenia

Medycyna estetyczna wciąż budzi liczne kontrowersje i w wielu środowiskach stanowi temat tabu. Osoby, które nie korzystają z zabiegów medycyny lub nie mają dostatecznej wiedzy na ich temat, posługują się stereotypami i podchodzą do nich bezkrytycznie. Wierzą w wykreowany przez media wizerunek i nie zadają sobie trudu, by sprawdzić informacje. Często osoba, która odważyła się i zdecydowała na zabieg, zmienia zdanie na temat medycyny estetycznej. Jej podejście do zabiegów staje się zupełnie inne dzięki osobistemu doświadczeniu. Od tej pory medycyna estetyczna jest przedstawiana przez tę osobę w korzystnym świetle, o czym świadczą spotykane m.in. w Internecie takie wypowiedzi, jak „nareszcie pozbyłam się kompleksów” lub „w końcu dobrze się czuję sama ze sobą”.

 

 

Medycyna estetyczna w mediach kontra medycyna estetyczna w realu

Zanim podpiszemy się pod którymś z mitów, warto najpierw zdobyć wiedzę na temat zabiegów medycyny estetycznej. Korzystamy z nich nie tylko po to, by się odmłodzić lub upiększyć, ale również po to, by usunąć bolesne i uciążliwe dolegliwości chorobowe. Medycyna estetyczna pomaga rozwiązać problemy natury estetycznej i zdrowotnej, takie jak np. nieestetyczne blizny, łysienie, nadmierne pocenie się czy nadmiar tkanki tłuszczowej. Mankamenty urody negatywnie wpływają na nasz nastrój i samoocenę. Na szczęście jednak dzięki medycynie estetycznej możemy nie dość że skutecznie, to jeszcze na długo usunąć nie tylko objawy, ale również przyczyny wielu schorzeń. Obok zdrowej diety, aktywności fizycznej i właściwego nastawienia zabiegi poprawiają zarówno nasz wygląd, jak i samopoczucie. Nic zatem dziwnego, że we Francji medycyna estetyczna jest nazywana „medycyną dobrego samopoczucia”. Miejmy nadzieję, że niebawem podobnie będzie również w Polsce.

 

 

Polecane artykuły:

 

 

Zapraszamy na zabiegi podczas szkoleń dla lekarzy w OLLIE.

 

 

Źródła:

  • 1http://misjame.pl/wp-content/uploads/2017/04/Raport.pdf, str. 4, dostęp w dn. 26.09.2017 r.
  • 2http://misjame.pl/wp-content/uploads/2017/04/Raport.pdf, str. 4, dostęp w dn. 26.09.2017 r.
Zarezerwuj szkolenie