Oliwia Bożek, rocznik 1979 - jak sama o sobie mówi "kobieta nowoczesna" :). Założyła i z sukcesami zarządza Centrum Szkoleniowym OLLIE. W wolnych chwilach czyta (najbardziej lubi reportaże i biografie), podróżuje, chodzi do kina. Zawsze uśmiechnięta optymistka, pełna energii i nowych pomysłów. Elegancka i zadbana - od 7 lat systematycznie korzysta z zabiegów medycyny estetycznej
Jaki był Twoj pierwszy zabieg?
Oliwia Bożek: Moim pierwszym zabiegiem była podanie toksyny botulinowej. Nie pracowałam jeszcze w centrum szkoleniowym OLLIE i nic nie wiedziałam na temat medycyny estetycznej. Miałam wtedy 32–33 lata i od około dwóch lat irytowała mnie lwia zmarszczkaLwia bruzda Nazwa „lwia zmarszczka” lub „lwia bruzda” odnosi się do pionowych linii, które powstają pomiędzy brwiami na skutek ekspresyjnej mimiki twarzy. Są to zmarszczki mimiczne powstające zazwyczaj po 30.... More, czyli podłużna bruzda między brwiami. Przez te 2 lata pytałam znajomych lekarzy, co można by z nią zrobić, a oni odpowiadali, że „można by ją skorygować toksyną botulinową”. Ponieważ używali określenia „można by”, to uznałam, że sami nie są tego pewni. Dodatkowo nikt z nich nie powiedział, ile by to kosztowało, a ja wstydziłam się zapytać.
I kto przekonał Cię do pierwszego zabiegu?
Oliwia: Koleżanki. Gdy byłam w pracy, często narzekałam na lwią zmarszczkę. I nagle okazało się, że obie koleżanki, którym skarżyłam się na zmarszczki, regularnie korzystają z zabiegów medycyny estetycznej – m. in. toksyny botulinowej i kwasu hialuronowego. A ja w ogóle się nie zorientowałam. Wyglądały normalnie, naturalnie... i nie miały zmarszczek, choć jedna miała około 45, a druga 50 lat. Przeżyłam szok, że ktoś z mojego otoczenia „coś sobie robi”. Ale właśnie dzięki temu, że koleżanki traktowały medycynę estetyczną jako jeden z elementów dbania o siebie uznałam, że warto rozmawiac o medycynie estetycznej, że to juz nie jest temat tabu ani powod do wstydu – wręcz przeciwnie, że medycyna estetyczna to powoli staje się standardem zadbanych, nowoczesnych ludzi.

Wywiad z Oliwią Bożek - kiedyś studentką, dziś prezesem i właścicielem w Centrum Szkoleniowym OLLIE
W jakim wieku, Twoim zdaniem, powinno się zacząć korzystać z zabiegów medycyny estetycznej?
Oliwia: Nie można powiedzieć, że istnieje jakaś granica wiekowa, po przekroczeniu której trzeba lub można zacząć korzystać z zabiegów. To zależy przede wszystkim od wyglądu i kondycji skóry, od naszego samopoczucia, od tego, czy coś nam przeszkadza w naszym wyglądzie. Zmarszczki zaczynają pojawiać się już około 25. roku życia – u jednych będą widoczne już wtedy, u innych dopiero za kilka lat. Każdy z nas starzeje się inaczej, w innym tempie. I każdy z nas ma inną cerę, więc jej potrzeby też są inne.
A masz swój ulubiony zabieg?
Oliwia: Ulubiony? Raczej wychodzę z założenia, że zabieg ma spełniać określoną funkcję i dobieramy go do celu i rodzaju problemu. To znaczy, że jeśli chcemy skorygować zmarszczki poziome czoła, lwią zmarszczkę i kurze łapkiKurze łapki to zmarszczki w okolicach oczu. Początkowo pojawiają się, gdy mrużymy oczy lub śmiejemy się, jednak z wiekiem stają się coraz bardziej zarysowane i widoczne. Skóra wokół oczu jest... More, używamy toksyny botulinowej. Żeby wymodelować policzki, usta, zmniejszyć cienie pod oczami, spłycić marionetki czy bruzdyBruzdy to trwałe zmiany w strukturze skóry twarzy, które powstają na skutek naturalnych procesów starzenia i siły grawitacji lub gwałtownej utraty dużej masy ciała. Z wiekiem skóra twarzy wiotczeje i... More nosowo-wargowe, używamy kwasu hialuronowego. Hydroksyapatyt znakomicie pogrubia skórę, np. dłoni. A nici z haczykami redukują opadające policzki, czyli tzw. chomikiChomiki, czyli opadające policzki stanowią jeden z poważniejszych problemów estetycznych, zwłaszcza u osób po ukończeniu 50. roku życia. Z wiekiem rysy twarzy zmieniają się – zwiotczała skóra na policzkach zaczyna... More.
Czy jakiś zabieg Cię zaskoczył?
Oliwia: Taaak. Podanie kwasu hialuronowego w brodę. Bardzo niedoceniamy zabieg, powoduje efekt delikatnego wydłużenia i przez to wysmuklenia twarzy, dzięki czemu nabiera ona subtelności. Wcześniej takim zaskoczeniem było dla mnie modelowanie policzków i towarzyszący temu efekt odświeżenia rysów twarzy. I jeszcze hydroksyapatyt wapniaHydroksyapatyt wapnia (CaHA) to nieorganiczny składnik występujący naturalnie w przyrodzie w postaci minerałów, a także w ludzkich kościach i zębach, dla których stanowi rusztowanie. Syntetyczny hydroksyapatyt wytwarza się w celach... More na dłonie. Zwiększa gęstość skóry, dzięki czemu staje się zdrowsza, młodsza i lepiej napięta. Wiem, bo sprawdziłam na sobie.

Wywiad z Oliwią Bożek - Kobieta nowoczesna żadnej pracy się nie boi
A jest coś, czego nie wypróbowałaś na sobie?
Oliwia: Nie korzystałam nigdy z żadnego z zabiegów ginekologii estetycznej, bo do żadnego nie mam wskazania. Późno skorzystałam z nici liftingujących i hydroksyapatytu wapnia – robiliśmy szkolenia z nici już od 2–3 lat, ale jeszcze nie potrzebowałam tych zabiegów. Za to jak skorzystałam, to zdecydowałam się od razu na 2 okolice zabiegowe – hydroksyapatyt miałam zastosowany i na dłonie, i policzki, a nici na policzki i pod oczy.
Którego zabiegu obawiałaś się najbardziej?
Oliwia: Było kilka takich zabiegów. Bardzo chciałam, ale jeszcze bardziej się bałam podania nici PDO pod oczy. Marzyłam o tym zabiegu, ale brakowało mi odwagi. Któregoś dnia zobaczyłam, jak to jest robione i przestałam się bać. Tak samo długo zwlekałam z podaniem hydroksyapatytu w dłonie. Pomimo, że od lekarzy i modelek słyszałam, że nie boli, to z uwagi na szpitalne wspomnienia z dzieciństwa, bałam się bólu. Namówiła mnie pacjentka, w międzyczasie jedna z wykładowczyń powiedziała, że miała ten zabieg i pokazała mi efekt. Poszłam i faktycznie, ku mojemu zaskoczeniu, nic nie bolało, a efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania.

Wywiad z Oliwią Bożek - zawsze z klasą
Korzystasz ze znieczuleń przed zabiegami?
Oliwia: Przeważnie nie korzystam. Nawet w przypadku modelowania ust robię zabieg bez znieczulenia. Szkoda mi czasu, zwłaszcza, że w kwasie hialuronowym, którego używamy, jest środek znieczulający. Ale czasami się stresuję. Ostatnio miałam leczony bruksizmBruksizm (z ang. bruxism, z gr. βρυγμός – zgrzytać zębami) to patologiczne zaciskanie zębów i/lub tarcie zębami żuchwy o zęby szczęki, zaliczane do grupy zaburzeń układu ruchowego narządu żucia; najczęściej... More, czyli nadmierne zgrzytanie zębami. I tak się bałam, że zamknęłam oczy i zaczęłam jęczeć, gdy tylko lekarz mnie dotknął. I usłyszałam od lekarki-kursantki „Pani Oliwio, przecież to kredka, a nie strzykawka”. No i od razu przestało mnie boleć.
A są jeszcze jakieś zabiegi, które chciałabyś wprowadzić do oferty?
Oliwia: Oczywiście, i to wiele. Marzą mi się m. in. zabiegi lipotransferu do piersi i leczenie żylaków. Mam też jeszcze kilka innych pomysłów, więc trzymajcie kciuki za ich realizację. Generalnie większość zabiegów medycyny estetycznej jest już od dawna w OLLIE dostępna. Podsumowując – korzystanie z medycyny estetycznej nie ma być celem samym w sobie, to raczej jedna z możliwości dbania o siebie, z których nowoczesne kobiety i nowocześni mężczyźni mogą korzystać. Tak więc staram się dbać o siebie na różne sposoby - biegam, chodzę do dentysty, zdrowo się odżywiam, w wolnym czasie podróżuję, czytam książki i chodzę do kina i i dzięki temu czuję, że jestem nowoczesną kobietą, która kompleksowo dba o siebie.
Polecane artykuły:
- Z pamiętnika Pacjentki: Jak odzyskałam swoja kobiecość
- Wypełniacze a stymulatory kolagenu - co wybrać?
- Medycyna estetyczna krok po kroku
Zapraszamy modelki na zabiegi podczas szkolenia dla lekarzy w OLLIE.
- Przeczytaj opinie naszych Modelek
- Tutaj znajdziesz odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania
- Potrzebujesz więcej informacji? Napisz do nas
