Wampirzy lifting czyli osocze bogatopłytkowe – raport z badania

Czy wiesz, co to jest „wampirzy lifting”? Co sądzisz na temat zabiegów z osoczem bogatopłytkowym pozyskiwanym z własnej krwi? Czy korzystałaś już z takiej metody? Przedstawiamy wyniki ankiety „Młodość mam we krwi” przeprowadzonej przez portal Wirtualna Klinika, w której wzięło udział 506 osób1. Sprawdź, jak wypadasz na tle innych Polek.

 

 

Jakie zabiegi ostrzykiwania skóry wykonujesz?

Ostrzykiwanie skóry polegające na wypełnianiu zmarszczek wykonuje 9% ankietowanych. Z mezoterapii igłowej twarzy korzysta 8,5%, a z osocza bogatopłytkowego – 6,5%. Jeszcze mniej, bo 6%, poddaje się mezoterapii igłowej ciała. Tyle samo osób powiększa/modeluje usta. Na mezoterapię igłową skóry głowy decyduje się 5%, a na toksynę botulinową – 4%.

 

 

Czy wiesz, co to jest osocze bogatopłytkowe i jak działa w skórze?

Połowa badanych (51%) wie (dobrze lub średnio), co to jest osocze bogatopłytkowe. Pozostali ankietowani (49%) nie mają takiej wiedzy. Z zabiegu z osoczem bogatopłytkowym skorzystało 13% ankietowanych (przynajmniej raz, a niektórzy nawet kilka razy). Spośród badanych 26% nie poddało się temu zabiegowi, ale chciało by to zrobić.

 

 

Jak działa osocze zdaniem osób biorących udział w ankiecie?

Według 27% ankietowanych „wampirzy lifting” kojarzy się z krwawym zabiegiem, jakiemu poddała się Kim Kardashian. Blisko ćwierć badanych (22%) wskazała na ostrzykiwanie skóry osoczem bogatopłytkowym. Dla 18% jest to po prostu jakiś zabieg liftingujący.
Ponad połowa ankietowanych (57%) uważa, że osocze wpływa regenerująco na skórę i pobudza naturalną syntezę kolagenu w skórze. Zdaniem 20% osocze służy do powiększania ust oraz wypełniania głębokich zmarszczek i bruzd. Dla 15% zabieg ma na celu o podniesienie „chomików” i uzyskanie efektu liftingu.

 

 

Jaka jest znajomość zabiegu z osoczem bogatopłytkowym?

Ankietowani znają zabieg z osoczem bogatopłytkowym z różnych źródeł – 21% z Internetu, 12% z prasy (również specjalistycznej), a 4% od kosmetyczki. Tyle samo osób (po 3%) rozmawiało o nim z lekarzem lub koleżankami/znajomymi.

 

 

Jakie są największe zalety zabiegu z osoczem bogatopłytkowym?

Za największą zaletę ankietowani uznają bezpieczeństwo zabiegu (gotowy certyfikowany zestaw do pobierania krwi, odwirowania i podania osocza) – tak uważa 21% badanych. Równie atrakcyjna (20%) jest wysoka tolerancja preparatu, ponieważ osocze to substancja pozyskiwana z własnej krwi, a zabieg nie niesie ze sobą ryzyka uczulenia i alergii. Dla 20% osób liczy się naturalność, czyli naturalna odnowa skóry bez ryzyka zmiany rysów twarzy. Zdaniem 10% ważne jest działanie regeneracyjne (zabieg skutecznie odmładza skórę).

 

 

Jakie są powody rezygnacji z zabiegu z osoczem bogatopłytkowym?

Prawie ćwierć badanych (24%) uważa, że zabieg jest dla nich za drogi. Z kolei 22% przyznaje, że niewiedza na temat zabiegu powstrzymuje ich przed jego wykonaniem. Strach przed skutkami ubocznymi odczuwa 17%, a zabiegów z krwią obawia się 14%. Ból jest przyczyną rezygnacji z zabiegu w przypadku 10% ankietowanych. Natomiast 7% twierdzi, że nie zna dobrego gabinetu/lekarza.

 

 

Wypowiedzi osób, które już poddały się zabiegowi z osoczem bogatopłytkowym

Z obserwacji osób, które skorzystały z zabiegu, wynika, że „lekarz użył gotowego zestawu do pobierania krwi i podania osocza” (22% twierdzi, że tak; zdaniem 20% – nie, 58% tego nie wie). Na pytanie, czy opakowanie było otwieranie przy nich, 20% odpowiedziało twierdząco, 25% zaprzeczyło, a 55% nie wie, czy tak było. Zdaniem 15% krew była odwirowana w tym samym pokoju, wg 26% ankietowanych – nie, natomiast aż 59% tego nie wie. Zabieg został wykonany przez lekarza w przypadku 17% badanych osób. Aż 25% skorzystało z zabiegu u kogoś innego niż lekarz.

 

 

Medycyna estetyczna tylko u lekarza

Warto zwracać uwagę na to, czy zabieg wykonuje lekarz, jakim zestawem do osocza i jakie są zalecenia i efekty pozabiegowe.Tymczasem ponad połowa pacjentów (58%) nie wie, kto przeprowadził zabieg. U 20% ankietowanych zastosowano znieczulenie, np. kremem znieczulającym z lidokainą, 23% nie miało znieczulenia, a 57% osób nie wie, czy podano im znieczulenie. Efekty zaraz po zabiegu widziało 13%, 29% nie ich nie zauważyło, 58% badanych nie jest w stanie powiedzieć, czy widziało rezultaty. Po upływie 2–3 miesięcy od zabiegu 17% zauważyło efekty, 24% nie widziało rezultatów, a 59% tego nie wie.

 

 

Polecane artykuły:

 

 

Zapraszamy modelki na zabiegi podczas szkolenia dla lekarzy w OLLIE.

 

 

Źródła:

  • 1https://wirtualnaklinika.pl/wyniki-ankiety-mlodosc-we-krwi/, dostęp w dn. 03.09.2018 r.
Zarezerwuj szkolenie