Przedstawiamy Wam Michała - aktywny typ, wysportowany, otwarty na nowe wyzwania a przy tym pracowity i odpowiedzialny. Człowiek z pasją, o wielu twarzach.
Wywiad z Michałem - 100% mężczyzną, który nie wstydzi się dbać o siebie
Oliwia Bożek, OLLIE: Pasjonujesz się motoryzacją, jeździsz motocyklem na wyprawy, biegasz, uprawiasz sporty. Wyglądasz na 100%owego faceta, a jednak nie wstydzisz się korzystać z zabiegów medycyny estetycznej?
Michał Szczepański: A czego mam się wstydzić? Że dbam o siebie? To akurat dla mnie normalne, tak jak chodzenie do dentysty czy fryzjera. Biegam i ćwiczę 6 razy w tygodniu, zdrowo się odżywiam, dlaczego nie miałbym dbać o skórę, przecież mój wygląd jest moją wizytówką. Dbam o siebie, w tym o skórę, przecież jest ona częścią mnie.
OLLIE: Od jak dawna korzystasz z zabiegów medycyny estetycznej i kto Ci je polecił?
Michał: Mam 39 lat. Z zabiegów medycyny estetycznej korzystam od około 5 lat. Pierwszy raz skorzystałem z zabiegu zakupionego na Gruponie. Był bardzo tani i efekt utrzymał się bardzo krótko – maksymalnie 2 miesiące. Potem znajoma poleciła mi centrum szkoleniowe OLLIE. Poszedłem, bo zabiegi kuszą nie tylko atrakcyjną ceną, ale przede wszystkim pełną profesjonalizmu obsługą, a wykonują je tylko lekarze.

Mężczyzna który nie wstydzi się dbać o siebie - w gabinecie
OLLIE: Miałeś jakieś obawy związane z zabiegiem?
Michał: I tak, i nie. Ja jestem motocyklistą – jestem ostrożny, ale nie strachliwy. Znajoma wygląda od jakiegoś czasu coraz lepiej – mogłaby zostać żywą reklamą OLLIE. Ale jednak przed pierwszym zabiegiem nie miałem pewności, czy u mnie efekty będą równie dobre. Na szczęście w trakcie konsultacji wszystkie obawy rozwiał lekarz wykładowca. Był bardzo profesjonalny, doradził, odpowiedział na pytania.
OLLIE: Jaki był efekt?
Michał: Jak widać, wyglądam znacznie młodziej niż większość mężczyzn w wieku prawie 40 lat. Efekt był rewelacyjny. Na początek skorzystałem z zabiegu z toksyną botulinową na jedną okolicę zabiegową – na zmarszczki poziome czoła. Zmarszczki zniknęły na około pół roku. A następnym razem poszedłem jeszcze na korekcję kurzych łapek. Prawie rok temu zdecydowałem się też na spłycenie bruzd nosowo-wargowych, ale efekt wciąż się utrzymuje i na razie nie ma potrzeby powtarzania tego zabiegu.
OLLIE: Co byś doradził komuś, kto rozważa skorzystanie z zabiegu medycyny estetycznej po raz pierwszy?
Michał: Co bym doradził? Iść jak najprędzej , nie planować zabiegu samemu, tylko zdać się na lekarza wykładowcę. Oni mają ogromne doświadczenie, potrafią doradzić i odradzić, i wcale nie namawiają na niepotrzebne zabiegi.

Mężczyzna który nie wstydzi się dbać o siebie - na szlaku
OLLIE: A z jakich zabiegów planujesz skorzystać w OLLIE w przyszłości?
Michał: Toksynę będę powtarzać regularnie – mam bardzo silne mięśnie czoła i bez toksyny pojawia się na nim naprawdę dużo zmarszczek. Chciałbym w przyszłości skorzystać z hydroksyapatytu wapnia na twarz i z peelingu. Wiem, że bardzo dobre efekty dają osocze i fibryna zastosowane na owłosioną skórę głowy. U mnie jest już na to za późno, czego bardzo żałuję. Do rozważenia pozostaje więc przeszczep biowłosów, który jest też dostępny w OLLIE, podczas szkoleń dla lekarzy.
OLLIE: A czy coś Cię zaskoczyło, jak byłeś w OLLIE?
Michał: Tak. OLLIE wprowadziło nowy zabieg tylko dla mężczyzn – powiększanie penisów. Tego się nie spodziewałem 🙂
Polecane artykuły:
- Przeszczep biowłosów i włosów - porównanie metod
- Słowniczek medycyny estetycznej
- Powiększanie penisa - fakty i mity
Zapraszamy chętnych na zabiegi podczas szkolenia dla lekarzy w OLLIE.
- Przeczytaj opinie naszych Modeli
- Tutaj znajdziesz odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania
- Potrzebujesz więcej informacji? Napisz do nas
