Twarz biegaczki
to pojęcie, która coraz częściej pojawia się w kontekście medycyny estetycznej. Zjawisko to występuje przeważnie u osób powyżej 30 roku życia, które często uprawiają sport, zwłaszcza bieganie. Ćwiczenia czy bieganie na świeżym powietrzu zwiększają ryzyko wystąpienia niekorzystnych zmian na twarzy. W wyniku utraty zbędnych kilogramów skóra wiotczeje, a z twarzy znika tłuszcz odpowiedzialny za napięcie skóry i uwydatnienie kości, przez co wygląda starzej od reszty ciała. Wyraźne zmniejszenie zapasu tkanki tłuszczowej na twarzy nie tylko wyostrza rysy, ale także przyspiesza pojawienie się zmarszczek.
Zabieg z kwasem hialuronowym to skuteczny sposób redukcji twarzy biegaczki
Skóra regularnie wystawiana na działanie różnych warunków atmosferycznych (m.in. ostre słońce, chłód, silny wiatr) staje się ziemista, mocno przesuszona i mniej elastyczna. Warto dodać, że już przy tętnie 120 uderzeń na minutę zachodzą niekorzystne zmiany na skórze – zmienia się pH skóry i pojawia się nadmiar wolnych rodników. Podczas wysiłku mięśnie twarzy są wciąż napięte i dodatkowo wzrasta temperatura ciała. Uprawianie sportu powoduje, że tkanka tłuszczowa jest spalana nie tylko na ciele, ale również na twarzy. Skutecznym sposobem na pozbycie się „twarzy biegaczki” jest zabieg z użyciem wypełniaczy (np. kwasu hialuronowego) lub lipotransfer, czyli przeszczep własnego tłuszczu.
